Search Hashtag & User

#polishgirl Instagram Story & Photos & Videos

polishgirl - 45.3m posts

Latest #polishgirl Posts

  • Wcale nie było tak łatwo przekonać Francuzów do pyrów. Bo choć ziemniak został przywieziony do Europy już w XVI wieku przez hiszpańskich konkwistadorów. To dla Francuzów jeszcze całe 2 wieki później pyry były dobre jedynie dla …. świń.
    I było tak aż do momentu kiedy …. sprawy w swoje ręce wziął pan Parmentier (z zawodu aptekarz - ten na cokole - odwrócony plecami). Ale najpierw pan Parmentier trafił do pruskiej niewoli (podczas wojny 7 letniej). Tam dzień w dzień karmiono go kartoflanką (czy jakąś taką papką kartoflaną). Aż tak do niej przywykł, że po powrocie do kraju, zabrał się za promowanie jej u siebie.
    Z zawodu aptekarz docenił walory odżywcze ziemniaków. Ale jak przekonać do tego cieszącego się złą sławą paskudztwa – Francuzów? Ano, fortelem. W konspiracji wziął udział król Ludwik XVI (ten później zgilotynowany). Król oddał pod zarząd pana Parmentier, dla rozpropagowania sprawy kartoflanej, 2 hektary ziemi w podparyskim Les Sablons. Tę ziemię uważano wówczas za jałową. Tak ruszyła uprawa pyrów. Legenda głosi że, by przyciągnąć ciekawskich i przekonać Francuzów do tej fanaberii, jaką była uprawa ziemniaka, teren kartoflanej plantacji był pilnie strzeżony w ciągu dnia. Bo owoc zakazany (tu pyry) – nęci.

    I tak okoliczni mieszkańcy nocami, cichaczem podkradali się i podpędzali z kartoflanej plantacji – pyry. By wcinać je ze smakiem u siebie w domu i przy okazji powoli przekonywali się do pyr. Az ziemniak na dobre rozgościł się na francuskim stole. I stąd pomnik pana Parmentier przed merostwem w Neuilly - sur - Seine, gdzie założono tą pierwszą plantację kartoflaną.
  • Wcale nie było tak łatwo przekonać Francuzów do pyrów. Bo choć ziemniak został przywieziony do Europy już w XVI wieku przez hiszpańskich konkwistadorów. To dla Francuzów jeszcze całe 2 wieki później pyry były dobre jedynie dla …. świń. 
I było tak aż do momentu kiedy …. sprawy w swoje ręce wziął pan Parmentier (z zawodu aptekarz - ten na cokole - odwrócony plecami). Ale najpierw pan Parmentier trafił do pruskiej niewoli (podczas wojny 7 letniej). Tam dzień w dzień karmiono go kartoflanką (czy jakąś taką papką kartoflaną). Aż tak do niej przywykł, że po powrocie do kraju, zabrał się za promowanie jej u siebie.
 Z zawodu aptekarz docenił walory odżywcze ziemniaków. Ale jak przekonać do tego cieszącego się złą sławą paskudztwa – Francuzów? Ano, fortelem. W konspiracji wziął udział król Ludwik XVI (ten później zgilotynowany). Król oddał pod zarząd pana Parmentier, dla rozpropagowania sprawy kartoflanej, 2 hektary ziemi w podparyskim Les Sablons. Tę ziemię uważano wówczas za jałową. Tak ruszyła uprawa pyrów. Legenda głosi że, by przyciągnąć ciekawskich i przekonać Francuzów do tej fanaberii, jaką była uprawa ziemniaka, teren kartoflanej plantacji był pilnie strzeżony w ciągu dnia. Bo owoc zakazany (tu pyry) – nęci.

I tak okoliczni mieszkańcy nocami, cichaczem podkradali się i podpędzali z kartoflanej plantacji – pyry. By wcinać  je ze smakiem u siebie w domu i przy okazji powoli przekonywali się do pyr. Az ziemniak na dobre rozgościł się na francuskim stole. I stąd pomnik pana Parmentier przed merostwem w Neuilly - sur - Seine, gdzie założono tą pierwszą plantację kartoflaną.
  •  1  1 1 hour ago
  •  4  1 1 hour ago